Wrzesień 2010


Kuźnia



Puszystość na wybiegu

Aleksandra Bandura, I rok
Komentarz - warsztat dr. Macieja Kledzika


W ostatnim czasie w świecie mody zapanowała nowa tendencja. Zarówno prestiżowe magazyny branżowe, tak jak i poczytne czasopisma, na okładkach zaczęły umieszczać zdjęcia puszystych modelek. Wywołało to burzę komentarzy. Niedowierzanie, jakie towarzyszy kolejnym rozkładówkom z pulchnymi paniami, jest ogromne.

Guru świata mody, Karl Lagerfeld niejednokrotnie manifestował swoją niechęć do modelek o kobiecych kształtach. Przez lata stawiał na piedestale anorektyczne modelki, ugruntowując ich niezachwianą pozycję. W wywiadach podkreślał, że czuje obrzydzenie względem osób z nadwagą. Tym bardziej dziwi fakt, że sam podjął się próby sfotografowania puszystej modelki. Efekt pracy nad kolejną w ostatnich miesiącach sesją zdjęciową z modelką o większych rozmiarach można oglądać w specjalnym wydaniu V Magazine. Przed obiektywem swe wdzięki odsłoniła modelka o pseudonimie Dirty Martin.

Czy można śmiało powiedzieć, że powoli dobiega końca moda na wychudzone ciała modelek, a ich miejsce zajmują kobiety o puszystych kształtach? Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale postęp jest zauważalny. Takie kampanie jak ta, ukazują prawdziwą kobietę, a nie wyretuszowane ciała przypominające szkielety. Postawa ludzi, którzy mają mocną pozycję w świecie mody gwałtownie się zmieniła. Zaczęli oni zauważać, że ludzie pragną prawdy, także w wielkim i bajkowym świecie luksusu. Dziś odbiorcy potrzebują szczerych emocji, nie obłudy. Mam nadzieję, że ten trend stanie się początkiem dominacji puszystych kobiet w modowym światku, gdyż naturalność, która z nich bije, jest piękniejsza, niż wyretuszowane ciała modelek.




powrót


  

Wyższa Szkoła Dziennikarska im. Melchiora Wańkowicza
ul. Nowy Świat 58, 00-363 Warszawa, tel.: 826 10 96, fax.: 826 89 62