Wrzesień 2010


Kuźnia



Nie tylko były mąż Madonny

Karolina Lesiak, I rok
Recenzja – warsztat red. Jerzego Korejwo


Ostatni gorąco przyjęty przez krytyków i publiczność film Guy`a Ritchiego „Przekręt” miał swoją premierę w 2000 roku. Dziewięć lat później i rok po rozwodzie z Madonną reżyser oddaje widzom kolejny kryminalny majstersztyk, „Sherlocka Holmesa”.
Prezentowany przez Ritchiego wizerunek obdarzonego encyklopedyczną wiedzą i analitycznym umysłem, ekscentrycznego indywiduum odbiega nieco od obrazu chłodnego gentlemana, utalentowanego skrzypka wciągającego kokainę, jaki wymyślił sobie Arthur Conan Doyle.

Legendarny detektyw (doskonała rola Roberta Downey`a jr.) nadużywa alkoholu lub popada w apatię, kiedy nie może wykorzystać swojej wybitnej inteligencji do rozwiązywania łamigłówek. Z pomocą przychodzi mu zawsze wierny przyjaciel dr Watson (Jude Law), lekarz i weteran wojenny, który zamierza opuścić wspólne mieszkanie przy Baker Street 221 b i związać się z ukochaną Mary Morstan (Kelly Reilly). Bohaterom przyjdzie zmierzyć się ze spiskowcami, uratować kraj, parlament i Irine Adler – jedyną ważną w życiu Holmesa kobietę (Rachel McAdams).

Doskonała gra aktorska postaci drugoplanowych Marka Stronga (Lord Blackwood), Eddiego Marsana (inspektor Lestrade), Williama Hope'a (John Standish) czy Hansa Mathersona (Lord Coward) podnosi wartość filmu.

Niewątpliwie ciekawym i przyciągającym uwagę widza zabiegiem było ukazanie w osobnych scenach przemyśleń i planów Holmesa, np. opatrzona komentarzem strategia bokserska czy wytłumaczenie wydarzeń minionych.

W brudnej, posępnej, ale posiadającej niezwykły urok Anglii reżyser umieścił wartką akcję, błyskotliwe dialogi i niezbędne we współczesnym kinie akcji eksplozje, bijatyki i strzelaniny.

Ogromny wpływ na pozytywną ocenę obrazu ma charakterystyczny dla Ritchiego humor, przede wszystkim słowny i sytuacyjny. Dane jest nam zatem zobaczyć reakcję pokojówki na widok nagiego, przykutego kajdankami do łóżka detektywa, który ze spokojem i powagą informuje, że jest profesjonalistą, testowanie środków usypiających na przesympatycznym buldogu angielskim (wielokrotnie uznanym za zdechłego) czy testowanie prototypu tłumika w pokoju Holmesa, ku rozpaczy pani Hudson (Geraldine James).

Gratulacje należą się również Hansowi Zimmerowi, jednemu z najbardziej cenionych kompozytorów współczesnego kina, za fantastyczną, klimatyczną muzykę, w pełni oddającą atmosferę rozgrywających się wydarzeń.

Film gorąco polecam wszystkim miłośnikom dobrego kina kryminalnego i cynicznych geniuszy w stylu dr Housea. Z niecierpliwością oczekuję popisu umiejętności Guy'a Ritchiego przy ekranizacji kolejnej części przygód Sherlocka Holmesa.

„Sherlock Holmes” - Australia , USA , W. Brytania 2009 r. Reżyseria Guy Ritchie, scenariusz Michael Robert Johnson, Simon Kinberg, zdjęcia Philippe Rousselot, muzyka Hans Zimmer.




powrót


  

Wyższa Szkoła Dziennikarska im. Melchiora Wańkowicza
ul. Nowy Świat 58, 00-363 Warszawa, tel.: 826 10 96, fax.: 826 89 62